Rozgorzała w Szwecji i Norwegii dyskusja, komu przysługiwać powinna pokojowa nagroda Nobla. norweski prawnik i pisarz Fredrik Heffermehl wymienił m.in. Matkę Teresę, prezydenta Baracka Obamę i Lecha Wałęsę. Pisarz uznał, iż nagroda powinna się przydzielać  tym, którzy przyczynili się do  rozbrojenia, braterstwa narodów i akcji pokojowych. Nie wchodząc w merytoryczną ocenę kandydatur pisarza,  należy się może zastanowić, czy nie powinno się zgłosić do Komitetu Noblowskiego następujących kandydatur z Polski:

Braterstwo narodów

Donald Tusk, Radosław Sikorski – za pracę na rzecz zbliżenia polsko-niemieckiego  

Komorowski  oraz Paweł Graś – na rzecz porozumienia z narodem rosyjskim

Akcja Pokojowa

Ewa Kopacz; Bartosz Arłukowicz– za akcję pokojową na polu zdrowotnym

Janusz Palikot - akcja pokojowa na rzecz walki z Kościolem Katolickim

Rozbrojenie

Bogdan Klich - za rozbrojenie całego państwa.

Warto przemyśleć również, w obliczu dzisiejszych enuncjacji posła Biedronia, także jego kandydaturę. Domaga się on przejrzenia wszystkich teczek SB, zanalizowania i spalenia. Nie wiem, do jakiej kategorii go wpisać. Niech państwo zdecydują. Możźe trzeba jakąś nową stworzyć. Specjalnie dla niego.

Proszę o wpisywanie także innych kandydatur.